Spadek bezrobocia niekoniecznie dowodem na wzrost gospodarki.

Sa takie okresy, kiedy główny Urząd Statystyczny podaje, iż nastąpił spadek bezrobocia. Nie zawsze jednak – a można się nawet pokusić o stwierdzenie, ze nigdy, nie jest to odzwierciedlenie faktycznego stanu, jaki istnieje w naszym kraju. W związku z bardzo wysokimi kosztami pracy, jakie musza ponosić pracodawcy, nadal istnieje tak zwana „szara strefa” w dziedzinie zatrudnienia. Mimo, iż fakt zatrudnienia „na czarno” jest bardzo niekorzystny dla pracownika, tendencja taka naprawdę istnieje. Jak mówią  zatrudnieni bez umowy, wola mieć prace na czarno, niż żadną . Bo takie niestety sa dzisiejsze warunki. Jednak głównym powodem spadku bezrobocia jest fakt wyjazdów za granicę ludzi, którzy przez dłuższy czas pozostają bez pracy. Mimo, iż kryzys dotknął niemal wszystkie kraje Unii Europejskiej, nadal jeszcze można znaleźć prace na wyspach , czy w innych krajach zachodnich.

Bezrobotni dotąd specjaliści, zostają więc wykreśleni z listy w urzędzie pracy i ślad w rejestrach po nich ginie. Faktycznie jednak, gdyby zostali w kraju, nadal byliby osobami bezrobotnymi. Nie jest wiec prawdą, że bezrobocie maleje, bo ludzie dostają pracę. Dostają to fakt, ale w innym kraju. Absolwenci szkół ponad gimnazjalnych, nagminnie zawyżają w czerwcu statystyki bezrobotnych, rejestrując się po ukończeniu szkoły, w urzędach pracy, jako osoby pozostające bez zatrudnienia. W tym okresie, następuje więc również zafałszowany obraz ilości osób bezrobotnych. We wrześniu i październiku natomiast znów następuje ich spadek. Nie wynika to bynajmniej z faktu, że absolwenci szkół otrzymali pracę. Tak naprawdę, rozpoczęli oni naukę na wyższych uczelniach i siła rzeczy musieli wyrejestrować się listy bezrobotnych. Najwięcej jednak „zamieszania”, w statystykach osób pozostających bez pracy, sa osoby, które masowo, często całymi rodzinami, wyjeżdżają za granicę. Aby obraz był prawidłowy, należałoby więc równolegle z informacja o stopie bezrobocia, podawać ilość mieszkańców zamieszkujących faktycznie w Polsce.


Kategorie
  • Banki (5)
  • Biznes (21)
  • Biznes i firma (6)
  • e-biznes (3)
  • Egzekucje (19)
  • Finanse (22)
  • Finanse i podatki (9)
  • Giełda (1)
  • Gospodarka (44)
  • Gospodarka (11)
  • Inwestycje (32)
  • Komornik (9)
  • Kredyty (1)
  • Kredyty i pożyczki (14)
  • Kryzys finansowy (3)
  • Moja firma (2)
  • Oszczędzanie i inwestycje (2)
  • Pieniądze (31)
  • Podatki (1)
  • Pożyczka (30)
  • Pożyczki (4)
  • Ręka rynku (3)
  • Szkolenia (10)
  • Własna firma (6)

  • Chiny to komunistyczne państwo, które do niedawna należało do jednych z najbardziej odizolowanych od reszty świata. Wynikało to nie tylko z systemu politycznego, który był daleki od zachodnich standardów ale również odmienności kulturowej społeczeństwa. Chińskim komunistom udało się jednak dokonać czegoś wyjątkowego, przekształcili współczesne Chiny w dynamicznie rozwijający się kraj. Chiny to około 1,5 miliarda mieszkańców, jedna czwarta ludzkości mieszka właśnie tam posiada praktycznie każdy obywatel co jest ewenementem na skale światową, bo dla porównania w Polsce konta posiada tylko około 60% mieszkańców, a w UE średnia to około 70% - jak widać te dane są naprawde szokujące, jednak wynika to z ich kultury i tradycji. To kultura mająca kilkutysiącletnią historię, kraj, który w przeszłości był zarówno wielkim imperium jak i staczał się ku upadkowi. Dzisiaj państwo środka to tygrys gospodarczy, posiadający gospodarkę rozwijającą się w tempie ponad dziesięciu procent w skali roku. Jak doszło do tego sukcesu w kraju rządzonym przez komunistów, gdzie oficjalnie panuje system centralnego planowania? W CHRL są bardzo łatwo dostępne kredyt samochodowy dzięki temu, że są subwencjonowane przez państwo, które chce zmotoryzować ludność, bo cały czas odsetek ludzie z autem w Chinanch jest na niskim poziomie w porównaniu z UE czy USA. Na początku lat dziewięćdziesiątych władze partyjne postanowiły przeprowadzić reformy gospodarcze, które miały na celu utrzymanie władzy przez komunistów a jednocześnie podniesienie poziomu życia mieszkańców. Do tej pory stawiano na powszechna kolektywizację, dominowały wielkie przedsiębiorstwa państwowe. W tym względzie niewiele się zmieniło, różnica jest taka, że na rynek trafia co lepsze, po segregacji.