Zaślepienie powodowane pieniędzmi

Życie od małego uczy nas, by troszczyć się o swoje finanse. Dobrze nimi prosperować, najlepiej pomnażać. Wydaje się to bardzo banalnym i mało skomplikowanym procesem. Jednakże wielu z nas cechuje się brakiem racjonalności. Jeśli takie syndromy zauważalne są u młodych, czyli ludzi cieszących się każdym zarobionym groszem, nie ma najgorzej. Ponieważ oni dopiero doświadczą, czym tak na prawdę jest dorosłość. Jednakże występowanie powyższego syndromu u osób mających na utrzymaniu rodziny jest już wysoce nie odpowiedzialnym zachowaniem. Jednakże najgorszym jest to, że wielu ludzi nie widzi w powyższym zachowaniu nic złego. Uznają, że od zawsze byli w taki sposób wychowywani i nigdy nie wyszło im to na złe. Lecz uświadommy sobie, że osoby z syndromem nadpobudliwego posiadania w wielu przypadkach nie prosperują znacznymi zarobkami. Wręcz przeciwnie, muszą troszczyć się o każdy zdobyty grosz, który w ich posiadaniu zostanie spożytkowany bynajmniej niepotrzebnie. Jednakże najzabawniejsze jest to, że osoby takie są tak rezolutnymi, że w przypadku, gdy odczują potrzebę są w stanie zorganizować potrzebną gotówkę i spełnić swoją zachciankę. Mówiąc typowym realnym zwrotem. Uświadomienie takim jednostką błędu, jaki popełniają jest praktycznie niemożliwym, ponieważ w ich mniemaniu nie brakuje im niczego. Jednak najgorszym jest fakt, że patrzą oni tylko na siebie, a nie na sytuacje, w jakiej znajduje się rodzina.

Sytuacja na rynku pracy staje się coraz trudniejsza. Trudno jest znaleźć stała pracę, osoby, które mają już nawet posadę nie mogą być jej w stu procentach pewni. Oddzielnym problemem jest już kwestia zarobków. Mimo podpisanej umowy o pracę, wiele osób ma poważne problemy z opłaceniem wszystkim rachunków i pokryciem kosztów związanych z utrzymaniem, nie mówiąc […]

W ostatnich latach rozmowy o rynku finansowym w Polsce w mniejszym lub w większym stopniu zmierzały do tego, aby w końcu zejść na temat gospodarczego kryzysu, który panuje od kilku lat na świecie. Tymczasem finanse to temat na tyle rozległy, że nie musi mieć z tym kryzysem nic wspólnego, zwłaszcza gdy dotyczy sfery bankowej, pieniężnej […]